Akropol

Początki Akropolu jako wzgórza zasiedlonego przez człowieka, możemy wskazać już czasy około 3500 lat p.n.e. Już wtedy znajdowała się osada kultury mykeńskiej.

Ponieważ wzgórze to było urwiste ze wszystkich stron z wyjątkiem zachodniej, było w naturalny sposób łatwe do obrony przed wrogiem. Ta wapienna skała mierzyła 150 metrów wysokości. Z czasem postawiono na nim zamek, a mieszkańców coraz to przybywało.

Przekształcenie z charakteru warownego w miejsce kultu nastąpiło w VI wieku p.n.e. Było to miejsce do którego przybywano z niezwykłą czcią i pobożnością. Tylko nieliczni mogli się zbliżyć, by złożyć Bogom ofiarę. Był to również czas w jakim Ateny stały się głównym miastem Attyki.

Budowle, które w większości dzisiaj możemy podziwiać na wzgórzu pochodzą z tzw. „złotego okresu” Aten, czyli z okresu rządów Peryklesa (panował w latach 461-429 r. p.n.e.). Wtedy postawiono świątynię Ateny Nike, Propyleje, Erechtejon oraz najsłynniejszy Partenon – wszystkie pod kierunkiem słynnego architekta Fidiasza.

Późniejsze wydarzenia dziejowe sprawiły, że role religijne i ceremonialne musiały odejść na zawsze ustępując miejsca pierwotnym, dawnym funkcjom obronnym – począwszy od najazdów barbarzyńców w III w n.e., aż do odzyskania przez Grecję niepodległości w 1830 roku. Od tej daty zaczęło się jego sukcesywne odnawianie.

Akropol imponująco góruje nad całymi Atenami i rozpościera się z niego niesamowity widok na miasto.

Akropol – zwiedzanie

Najłatwiej dostać się pod główne kasy udając się na Akropol metrem, wysiadając na stacji Akropoli. Ta stacja, jak i kilka innych w Atenach, są ciekawe na skalę światową, gdyż urządzono w nich w niewielkich gablotach wystawy starożytnych znalezisk – rzeczy wydobytych podczas budowy metra. Po wyjściu na zewnątrz kierujemy się dosłownie kilka kroków ulicą do góry, by za moment skręcić w deptak Dionisiou Aeropagitou w lewo i po prawej ustawić się w kolejce po bilety.

Istotną informacją jest to, że na Akropol sporo osób wchodzi za darmo lub na podstawie biletów ulgowych! Szczegóły na samym dole wpisu.
Wstęp na Akropol zawarty jest cenie karty iVenture.
Kup kartę iVenture

Tuż po przekroczeniu bramki biletowej, tak jak inni turyści, najpierw na moment zbaczamy z głównej ścieżki i kierujemy się w prawo, by obejrzeć po części zadaszone stanowisko ze znalezionymi w obrębie Akropolu posągami, kolumnami, elementami fryzu budowli itp.

Następnie kierując się pomału lekko pod górę zobaczymy stanowisko opisane jako Precienct Wall of Sanctuary of Dionizos, gdyż pierwsza część u podnóża Akropolu jaką będziemy podziwiać to ruiny po Sanktuarium Dionizosa Eleuthereusa, Teatr Dionizosa, przyległy do niego Odeon Peryklesa, Tenezos, Świątynię Asklepiosa, Stoa Eumenesa, po czym dojdziemy do Odeonu Heroda.

Teatr Dionizosa

W Teatrze Dionizosa 500 lat przed narodzeniem Chrystusa wystawiali swoje tragedie Ejschylos, Sofokles i Eurypides. Arystofanes z kolei zabawiał tu ateńczyków komediami. Dziś podziwiać tu możemy pozostałości kamiennych ławek przypominających o narodzinach antycznego dramatu.

Na początku kiedy powstał, a było to w VI w p.n.e., był bardziej prowizoryczny. Ławy nie były kamienne, lecz drewniane (za wyjątkiem kilku kamiennych przeznaczonych dla kapłanów). Tak samo jak skene, czyli budynek usytuowany naprzeciw widowni za sceną, który służył artystom m.in. do tego, by mogli się przebrać. Ten kamienny, którego ruiny możemy podziwiać dziś, został wzniesiony około 330 roku p.n.e. Oczywiście w późniejszych okresach budowla została poddana jeszcze wielu przebudowom, zwłaszcza w okresie hellenistycznym i rzymskim.

Teatr Dionizosa

Ten był jednym z najważniejszych tego typu, gdyż był wzorem architektonicznym dla kolejnych teatrów greckich. Pomieścić mógł nawet 17 tysięcy widzów. Należy wspomnieć, że teatr w starożytności był medium masowym. Na premierę przedstawienia przybywało tu nawet 17 tysięcy osób, by się wzruszyć, przeżyć katharsis, ale też i po to by po prostu się pobawić. To tu odbywały się legendarne, coroczne Dionizje, czyli święto ku czci Dionizosa. Towarzyszyły mu liczne wydarzenia kulturalne takie jak deklamacje poezji, występy chórów i premiery największych greckich sztuk teatralnych. Na Dionizje zjeżdżali się artyści z całej Grecji.

Teatr Dionizosa

Asklepiejon

Pozostałości po Świątyni Asklepiosa. Są tu widoczne fundamenty świątyni oraz ołtarza. Asklepiejon był nie tylko u stóp Akropolu, ale także na Kosie, Koryncie czy też w Turcji. Początkowo był studnią lub źródłem z ołtarzem w świętym gaju, gdzie następnie dobudowywano świątynię i szpital oraz portyki dla chorych czekających na swoją kolej do wejścia do świątyni. We wczesnym chrześcijaństwie budowlę tą przebudowano na bazylikę, o czym świadczą kolejne ślady.

Świątynia Asklepiosa

Stoa Eumenesa

Jest to długi portyk, który jest umiejscowiony dokładnie między Odeonem Heroda Attyka i Teatrem Dionizosa, który był po prostu długą, dwunastonawową halą bez pokojów. Jego nazwa pochodzi od jej budowniczego, którym był Eumenes II z Pergamonu. Portyk ten był dwupiętrowy i został zbudowany w celu spacerowania, nie do robienia interesów – było to po prostu miejsce, w którym wypadało się pokazywać. W niej przed przedstawieniami gromadzili się najzamożniejsi Ateńczycy. Z kolei w XI wieku, w czasach bizantyjskich, została ona przebudowana, a raczej wkomponowana w fortyfikacje. Dlatego dzisiaj podziwiać możemy zaledwie jej fragmenty. Przed nią stoją fundamenty pomnika Nikias z 320 roku p n.e.

Stoa Eumenesa
Stoa Eumenesa

Powyżej Stoi Eumenesa droga się rozwidla. By dotrzeć na szczyt Akropolu należy pójść w lewo, ale warto teraz po drodze na moment zboczyć w prawo i podążyć ścieżką do samego końca, by delektować się widokami jakie się nam ukażą. Tam możemy spocząć w cieniu drzewa i unosząc głowę zmierzyć się z ogromem umocnień Akropolu. Jest to „ślepa droga”, więc po krótkim odpoczynku udajemy się z powrotem, by zobaczyć Odeon Heroda Attyka.

Spacerujący żółw pomiędzy atrakcjami Akropolu

Odeon Heroda Attyka

Imponująca budowla. Największa i uważna za najpiękniejszy starożytny odeon, który przetrwał – nie jest już greckim, lecz rzymskim, znacznie późniejszym teatrem. Wzniesiony został w II wieku n.e. dokładnie w latach 160-170, a sfinansowany został przez rzymskiego magnata, senatora Heroda Attyka, który na cel ten przeznaczył swoje prywatne fundusze. Wzniósł go na cześć swojej żony. Mógł on pomieścić około 5 tysięcy widzów,

Zaledwie niecałe sto lat po wybudowaniu (w 267 roku) został zniszczony podczas najazdu barbarzyńców.

Odeon Heroda Attyka

Dlatego, że zachował się w dużo lepszym stanie niż Teatr Dionizosa, robi teraz na turystach dużo większe wrażenie. W latach 50-tych XX wieku w dużym stopniu został wyremontowany, dlatego służy on i dziś. Jest zresztą ulubionym i najbardziej pożądanym współcześnie teatrem w Grecji, do realizacji zarówno spektakli, jak i występów, koncertów (są one organizowane w ramach Festiwalu w Atenach). Występowały tu takie sławy jak Maria Callas, Placido Domingo, czy Luciano Pavarotti i wielu wielu innych.

Wejść na widownię niestety nie można. Otwierany jest tylko przy okazji imprez. Niemniej jednak widok na niego z góry, który jest umożliwiony turystom zwiedzającym Akropol zapiera dech w piersiach.

Przed nami już wejście na sam szczyt – unosząc głowę do góry patrząc w prawo zobaczymy Propyleje.

Propyleje

Ogólnie w starożytnej Grecji propyleje to prostokątny budynek, monumentalna budowla z kolumnadą, która była bramą do jakiegoś świętego miejsca. Akropolskie propyleje są najbardziej znanymi i znaczącymi na świecie pomimo, iż budowa nigdy nie została dokończona.

Były bowiem wzorem do naśladownictwa dla kolejnych tego typu budowli. Ich budowę rozpoczęto w 437 roku p.n.e. z inicjatywy wielkiego męża stanu, Peryklesa. Ich architektem był Mnesikles. Wzniósł je z marmuru w porządku doryckim. Były najbardziej wyszukaną budowlą świecką swoich czasów, lecz  po pięciu latach kiedy jeszcze nie były ukończone prace nad nimi, zostały przerwane. Dlaczego? Z powodu braku funduszy. Wojny peloponeskie pustoszyły skarbiec, dlatego budowla nie została sfinalizowana.

Propoyleje

Brama, którą również i my się musimy udać by przejść na drugą stronę, była czymś na zwór posterunku. Po jej obu stronach rozpościerały się dwa skrzydła budynku. Skrzydło północne mieściło w środku pinakotekę, czyli galerię obrazów, natomiast południowe (czyli to po prawej stronie), było przejściem do Świątyni Ateny Nike.

Kilkaset lat później były kwaterą osmańskiego garnizonu – ucierpiały. Były też jednym z celów ataków podczas oblężenia przez Wenecjan i w 1687 roku zostały bardzo zniszczone.

Władze Grecji postanowiły je zrekonstruować, dlatego prace konserwatorskie z małymi przerwami trwają po dziś dzień. Przy odrobinie szczęścia może uda się wam się trafić na rzadki moment, kiedy nie będą przysłonięte rusztowaniem.

Świątynia Ateny Nike / Apertos

Świątynia Apertos, znajdująca się zaraz po prawej stronie po przejściu za propylejami, to mała świątynia bogini Nike Zwycięskiej. Została wzniesiona na bastionie o znacznie mniejszych rozmiarach niż pozostałe budowle na Akropolu. W jej miejscu wcześniej stała budowla, która została zniszczona przez Persów. Prace nad jej budową prowadzone były w latach 427 p.n.e.- 424 p.n.e. według projektu Kallikratesa, czyli tego samego, który tworzył Partenon.

Zbudowana została na planie prostokąta o wymiarach 8,25 x 5,44 m jako amfiprostylos w porządku jońskim. Amfiprostylos, czyli niewielka budowa posiadająca kolumny zarówno od frontu jak i z tyłku budynku. Zazwyczaj ich liczba wynosiła cztery kolumny, a na attyce widniały płaskorzeźby. Podczas zwiedzania Nowego Muzeum Akropolu można zobaczyć oryginalny fragment jednej z tych płaskorzeźb, przedstawiający Atenę rozwiązującą sandał (inne są w British Muzeum).

W środku, w celi, umieszczony był posąg Ateny, która w jednej ręce trzymała owoc granatu, a w drugiej hełm. Ściany zdobione były fryzem o tematyce wojennej. Tu posąg bogini nie miała skrzydeł, dlatego nazywana była Nike Apertos, czyli Nike Bezskrzydła.

Braurorejom (nieistniejący już budynek)

Czyli Sanktuarium Artemidy Brauronejon, znajdowało się za raz po prawej stronie za Propylejami, ale na próżno nam go dziś wyglądać, gdyż pozostał po niej tylko zarys, krąg, po dawnych fundamentach. Artemida Brauronejon była zagorzałą łowczynią, boginią lasów i polowań, ale także patronką ciężarnych i położnic. Historycy przypuszczają, że bardzo wiele ciężarnych kobiet podejmowało trud wspinaczki na szczyt Akropolu do świątyni, by złożyć ofiarę i modlić się o opiekę i wstawiennictwo.

Chalkoteka (nieistniejący już budynek)

Nieco powyżej Brauronejon, w kierunku Partenonu znajdowała się na Akropolu Chalkoteka, czyli skarbiec Aten. Składowano w nim również wota i dary składane dla świątyni Braurenejon. Budynek ten był dość spory, miał podłużny kształt o wymiarach 43 na 13 metrów. Na placu przed nim znajdowała się ozdobna brama, a w IV wieku przed Chrystusa został dobudowany portyk o szerokości 4,5 metra.

Pozostałością po Chalkotece jest jedynie zarys jej fundamentów.

Partenon

Partenon – budowla, która została okrzyknięta najwspanialszym budynkiem na świecie, to świątynia zbudowana na cześć bogini Ateny. Jej budowa trwała zaledwie 15 lat (od roku 447 do 432 roku p.n.e.). Z inicjatywy Peryklesa została wzniesiona przez Iktinosa i Kallikratesa, a autorem wszystkich rzeźb był Fidiasz i jego uczniowie.

Partenon

Była niezwykła, robiła wrażenie na każdym. Wykonana była z litego marmuru tak, że nie widać było żadnych połączeń. Łączyła w sobie zarówno lekkość jak i niezwykłe proporcje.

Przeliczając na dzisiejsze czasy kosztowała jakieś 100 milionów dolarów.

Do jej budowy wykorzystano 20 tysięcy ton najszlachetniejszego marmuru, który wydobywano z góry Pentelikon. Transport odbywał się za pomocą osłów i platform na rolkach. Najpierw marmur ryty był ręcznie w skale, a następnie sprawdzany czy nie ma skaz. Dopiero wtedy transportowany był na budowę oddaloną o 23 kilometry. Po przyjeździe na budowę należało te bloki starannie wyrzeźbić używając do tego całej gamy narzędzi – od tych największych jakim był kilof, po małe, bardzo precyzyjne (nawet do 1 mm) dłuta.

Najtrudniejszy był transport na sam Akropol, gdyż droga prowadziła wzwyż, a już najtrudniejsze było ostatnie 100 metrów pod górę. By przetransportować tam bloki zastosowali bardzo zmyślny system. Ustawiali oni po jednej stronie wózek z blokiem skalnym, który chcieli wciągnąć na górę, a po drugiej stronie kolejny wózek pełen kamienia. Łączyła je lina biegnąca przez wielkie koło linowe umieszczone na szczycie.

Do wózka z kamieniami zaprzęgano osły i ciągnięto je w dół, tym samym wciągając drugi wózek na szczyt. Na górze po wyładowaniu zawartości zaprzęgano wóz końmi, które go sprowadzały już pustego w dół. Najprościej ujmując korzystali oni z przeciwwagi do przenoszenia wielkich ciężarów. Na samym zaś wzgórzu rozstawionych było 8 żurawi. Za ich pomocą wciągano wielkie bloki skalne z których najcięższy ważył aż 13 ton. Żurawie te były wykonane z drewnianych beli połączonych metalowymi wspornikami z linami przechodzącymi przez bloczek na końcu ramienia. Przy całym przedsięwzięciu pracowało tysiące robotników, a na samym wzgórzu przy budowie 200 ludzi.

Partenon w zewnętrznej kolumnadzie składał się z 46 trzynastotonowych kolumn – 8 z przodu, 8 z tyłu i po 15 po bokach. Każdy blok wchodzący w skład kolumny łączony był za pomocą żelaznych zacisków, a ponieważ każdy zacisk znajdował się pod blokiem, to nie był on widoczny.

Partenon

Ale nie tylko z zewnątrz Partenon robił wrażenie – przepiękne było również jego wnętrze z 92 pięknie rzeźbionymi statuami z największą, bo mierzącą aż 12 metrów statuą Ateny. Był to posąg o rozmiarach wcześniej dotąd niespotykanych, ozdobiony złotem i kością słoniową. Dodatkowo stał na 1,5 metrowym cokole co sprawiało, że podchodząc najpierw widać było zaledwie jej stopy, a dopiero później po uniesieniu wzroku jej pięknie wyrzeźbioną twarz i hełm zdobiony końmi biegnącymi do Bogów. Niestety został on doszczętnie zniszczony w pożarze, który miał miejsce w III w n.e.

Prowadził do niego 130 metrowy portyk, a za nim był skarbiec. Za nim kolejny portyk wychodzący na zewnątrz. To, że wiemy jak wyglądał posąg jest tylko domysłem z zachowanych zapisków i wizerunku bitego na starożytnych monetach oraz jego kopii wykonanej w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Niestety czas i burzliwa historia Aten sprawiła, że to co podziwiamy dziś jest jedynie cieniem dawanej budowli, która zapierała dech w piersiach.

Ciągle towarzyszą jej rusztowania i żurawie, a prace konserwatorów zabytków zdają się nie mieć końca. Odkrycia archeologów dowiodły, że budowla ta, którą kopiowano przez 2500 lat pierwotnie była pokryta kolorową farbą. Śnieżnobiałe kolumny wykończone były na niebiesko, czerwono i złoto. Żadna wtedy świątynia nie była tak bogato zdobiona.

Ciekawostką jest to, że archeolodzy obecnie pracujący nad odrestaurowaniem Partenonu wydobywają marmur z tego samego miejsca co budowniczy pierwotnie. Co ciekawe, pomimo dzisiejszej technologii jest to nadal trudne, wiec w czasach Peryklesa musiało to trwać miesiącami.

Niestety część płaskorzeźb zdobiących Partenon (jaka ocalała), została uszczuplona przez Engina i znajduje się w British Muzeum w Londynie. Chcąc zobaczyć więcej co przetrwało do naszych czasów polecamy zwiedzić Nowe Muzeum Akropolu i Muzeum Narodowe w Atenach, gdzie znajdują się najcenniejsze zbiory starożytnego świata. 

Erechtejon

Ta świątynia znajduje się na lewo od Partenonu. Przypuszczalnie zbudowana została na cześć legendarnego króla Erechtejosa (stąd nazwa), założyciela Akropolu. Poświęcona była nie jednemu, lecz kilku bóstwom obecnym na Akropolu od najdawniejszych czasów, wśród których byli m.in. właśnie Erechteus, Atena Polis i Hefajstos (bóg ognia). Ukończono ją w 406 roku p.n.e., ale niestety nie wiadomo dokładnie jak była użytkowana. Co widać po dziś dzień z racji ukształtowania terenu, została zbudowana dwupoziomowo i składała się z trzech połączonych ze sobą brył. Niewykluczone, że jej budowa, tak jak i propylejów, nie została dokończona.

Erechtejon

Największy zachwyt budzi ganek, którego przekrycie wspiera sześć posągów zamiast kolumn. Są to ponadnaturalnej wielkości rzeźby przedstawiające kobiety. Na pozór bardzo podobne do siebie, lecz nie są identyczne.

Erechtejon odbudowano z gruzów w 1836 roku.

Akropol – bilety wstępu

Sezon zimowy 01 listopada – 31 marca

Bilet Cena
Normalny 5,00 euro
Ulgowy 3,00 euro

Sezon letni 01 kwietnia – 31 października

Bilet Cena
Normalny 10,00 euro
Ulgowy 5,00 euro

Bilety ulgowe przysługują:

  • osoby powyżej 65 roku życia z krajów UE
  • młodzież, studenci z krajów poza UE

Bilety darmowe przysługują:

  • osoby poniżej 18 lat z krajów UE na podstawie legitymacji
  • osoby poniżej 5 lat
  • studenci wyższych uczelni z krajów UE. UWAGA! w kasie biletowej widnieje informacja, że nie są honorowane karty ISIC mimo zapisu na stronie internetowej muzeum. Istotna jest ważna legitymacja studencka!
  • przewodnicy, nauczyciele z grupami młodzieży
Wstęp na Akropol zawarty jest cenie karty iVenture.
Kup kartę iVenture

Godziny otwarcia

Sezon zimowy 01 listopada – 31 marca

Dzień tygodnia Godzina
Poniedziałek – czwartek 09:00 – 17:00
Piątek 9:00 – 22:00
Sobota – niedziela 09:00 – 20:00

Sezon letni 1 kwietnia – 31 października

Dzień tygodnia Godzina
Poniedziałek – czwartek 08:00 – 16:00
Piątek 8:00 – 22:00
Sobota – niedziela 08:00 – 20:00

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *